Programowanie jest jedną z moich pasji. Od Pascal'a się zaczęło - a było to w zeszłym roku. Z przykrością muszę zauważyć, że chwilowo na Pascal'u się skończyło... Ale cóż, nie chcę tutaj znowu wyjść na katastrofistę...
Napiszę wprost - nadszedł czas zmian, tylko na te zmiany nie ma czasu... Ironia jak widać okrutna, ale co mam poradzić? Staram się więc z tym walczyć. Od pewnego czasu do (jak sądzę) końca obecnego roku szkolnego mam zamiar powtórzyć sobie praktyczne wykorzystanie Pascal'a w zadaniach Olimpiady Informatycznej. Jak tylko skończę - zabieram się za naukę C++, tyle, że już gruntownie.
Zaplanowałem sobie, że pierwszą aplikacją jaką stworzę, będzie tekstowa (a później korzystająca z WinAPI) gra BlackSudoku (opis w poprzedniej notce). Sądzę, że jest to zadanie dość ambitne, jak na pierwsze użycie języka. Póki co - trzeba się go nauczyć!
Skoro już jestem w temacie - plany dalekosiężne nie ulegają zmianom - nauka C# i następująca po niej nauka Delphi jest nadal aktualna. Pozdrawiam!
czwartek, 6 marca 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)
